Jak zmienia się profil najemców i ich oczekiwania w Polsce?
Rynek najemców w Polsce zmienił się szybciej niż przez poprzednią dekadę. Najemcy z Ukrainy, single, osoby z odmową kredytu — co to oznacza dla inwestora i jak wykorzystać te zmiany.
Filip Prokop
Współzałożyciel ProRento, ekspert ds. rynku najmu
Rynek najemców w Polsce zmienił się w ciągu ostatnich kilku lat szybciej niż przez poprzednią dekadę. Ta zmiana ma bardzo konkretne konsekwencje dla każdego, kto dziś wynajmuje lub planuje wynajmować mieszkanie jako inwestycję.
Najemcy z Ukrainy — nowa grupa na polskim rynku wynajmu
Pierwsza zmiana to strukturalna — pojawienie się dużej grupy najemców z Ukrainy i innych krajów wschodnich. To najemcy często bardzo terminowi, dbający o lokal, akceptujący dłuższe umowy najmu.
Jednocześnie ich sytuacja jest uzależniona od czynników zewnętrznych — politycznych, wojennych, regulacyjnych — co wprowadza pewną nieprzewidywalność przy długoterminowym planowaniu inwestycji w najem.
Singularyzacja społeczeństwa — popyt na małe mieszkania trzyma się mocno
Wśród polskich najemców obserwujemy wyraźne pęknięcie rynku na dwa segmenty.
Z jednej strony rośnie grupa osób świadomie wybierających najem jako styl życia — młodzi profesjonaliści, osoby ceniące mobilność, nieprzywiązane do własności. To zazwyczaj dobrzy najemcy, ale z krótszym horyzontem — po roku lub dwóch zmieniają miasto albo sytuację życiową.
Z drugiej strony rośnie segment osób, które chcą własności, ale bank odmówił im kredytu — zbyt krótka historia kredytowa, nieregularne dochody, przeszłość w BIK. I tu jest bardzo ważna obserwacja: ci najemcy często płacą terminowo i dbają o lokal znacznie bardziej niż przeciętny najemca rynkowy, bo mają realną motywację — chcą w tym mieszkaniu zostać i je kiedyś kupić.
Najem z dojściem do własności — dlaczego terminowość płatności jest tu wyższa
Z tą drugą grupą pracujemy w ProRento w modelu najmu z dojściem do własności. Najemca wpłaca 30% wkładu własnego, podpisuje umowę notarialną i od pierwszego dnia traktuje lokal jak swój — bo formalnie i emocjonalnie zmierza do tego, żeby nim był.
Terminowość płatności czynszu w tej grupie jest strukturalnie wyższa niż w klasycznym najmie, bo stawką jest własne mieszkanie, nie tylko kaucja.
Dla inwestora oznacza to jedno: profil najemcy ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. Różnica między dobrym a złym najemcą to realnie kilkadziesiąt tysięcy złotych w perspektywie kilku lat. To także powód, dla którego umowa najmu wymaga szczególnej staranności — o czym piszemy w piątej części serii.
Najczęściej zadawane pytania
Masz pytania? Porozmawiajmy.
Skontaktuj się z nami — pomożemy znaleźć najlepsze rozwiązanie dla Twojej sytuacji.