Jak zmienia się profil najemców i ich oczekiwania w Polsce?
Wszystkie artykułyEkspert radzi

Jak zmienia się profil najemców i ich oczekiwania w Polsce?

Rynek najemców w Polsce zmienił się szybciej niż przez poprzednią dekadę. Najemcy z Ukrainy, single, osoby z odmową kredytu — co to oznacza dla inwestora i jak wykorzystać te zmiany.

Filip Prokop

Filip Prokop

Współzałożyciel ProRento, ekspert ds. rynku najmu

16 kwietnia 2026
5 min czytania

Rynek najemców w Polsce zmienił się w ciągu ostatnich kilku lat szybciej niż przez poprzednią dekadę. Ta zmiana ma bardzo konkretne konsekwencje dla każdego, kto dziś wynajmuje lub planuje wynajmować mieszkanie jako inwestycję.

Najemcy z Ukrainy — nowa grupa na polskim rynku wynajmu

Pierwsza zmiana to strukturalna — pojawienie się dużej grupy najemców z Ukrainy i innych krajów wschodnich. To najemcy często bardzo terminowi, dbający o lokal, akceptujący dłuższe umowy najmu.

Jednocześnie ich sytuacja jest uzależniona od czynników zewnętrznych — politycznych, wojennych, regulacyjnych — co wprowadza pewną nieprzewidywalność przy długoterminowym planowaniu inwestycji w najem.

Singularyzacja społeczeństwa — popyt na małe mieszkania trzyma się mocno

Wśród polskich najemców obserwujemy wyraźne pęknięcie rynku na dwa segmenty.

Z jednej strony rośnie grupa osób świadomie wybierających najem jako styl życia — młodzi profesjonaliści, osoby ceniące mobilność, nieprzywiązane do własności. To zazwyczaj dobrzy najemcy, ale z krótszym horyzontem — po roku lub dwóch zmieniają miasto albo sytuację życiową.

Z drugiej strony rośnie segment osób, które chcą własności, ale bank odmówił im kredytu — zbyt krótka historia kredytowa, nieregularne dochody, przeszłość w BIK. I tu jest bardzo ważna obserwacja: ci najemcy często płacą terminowo i dbają o lokal znacznie bardziej niż przeciętny najemca rynkowy, bo mają realną motywację — chcą w tym mieszkaniu zostać i je kiedyś kupić.

Najem z dojściem do własności — dlaczego terminowość płatności jest tu wyższa

Z tą drugą grupą pracujemy w ProRento w modelu najmu z dojściem do własności. Najemca wpłaca 30% wkładu własnego, podpisuje umowę notarialną i od pierwszego dnia traktuje lokal jak swój — bo formalnie i emocjonalnie zmierza do tego, żeby nim był.

Terminowość płatności czynszu w tej grupie jest strukturalnie wyższa niż w klasycznym najmie, bo stawką jest własne mieszkanie, nie tylko kaucja.

Dla inwestora oznacza to jedno: profil najemcy ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. Różnica między dobrym a złym najemcą to realnie kilkadziesiąt tysięcy złotych w perspektywie kilku lat. To także powód, dla którego umowa najmu wymaga szczególnej staranności — o czym piszemy w piątej części serii.

Najczęściej zadawane pytania

Masz pytania? Porozmawiajmy.

Skontaktuj się z nami — pomożemy znaleźć najlepsze rozwiązanie dla Twojej sytuacji.